Jak biegać, żeby wreszcie schudnąć? - zbednekalorie
15530
post-template-default,single,single-post,postid-15530,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,columns-4,qode-theme-ver-14.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,disabled_footer_bottom,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.7,vc_responsive

Jak biegać, żeby wreszcie schudnąć?

Jak biegać, żeby wreszcie schudnąć?

Bieganie jest równie proste, co tanie, a do tego obecnie jest modne. Wiele osób twierdzi, że bieganie odmieniło ich życie, bo odkąd regularnie biegają, mają więcej energii, są odporniejsi, mniej zestresowani i… szczuplejsi. Zastanawiasz się, jak biegać, żeby spalić tłuszcz? A może zastanawiasz się, czy bieganie pomaga na płaski brzuch? Jeśli tak – czytaj dalej.

 

Bieganie a spalanie tłuszczu

Podczas biegu angażujesz do pracy nawet kilkaset mięśni! A przecież, aby wprawić je w ruch, musisz wykorzystać energię. W trakcie joggingu aktywność wykazują mięśnie ze „strefy problematycznej czyli brzucha, bioder, pośladków i ud – to właśnie w tych partiach ciała najszybciej odkłada się tkanka tłuszczowa, a z kolei jej pozbywanie się trwa długo i wymaga sporo samozaparcia. Dlatego, nie miej już wątpliwości, co spala tłuszcz z brzucha, ale wyciągnij z szafy buty do biegania.

 

Jak biegać żeby schudnąć z ud?

To, ile schudniesz dzięki bieganiu zależy między innymi od pory joggingu i zjedzonych wcześniej posiłków, ale również od składu ciała. Jeśli decydujesz się na bieganie po południu lub wieczorem, Twój organizm w pierwszej kolejności będzie czerpać energię z węglowodanów, które przyswoił w ciągu dnia, a które gromadzą się w mięśniach w formie glikogenu. Zwykle przez pierwsze 20-30 minut biegania 80% energii pochodzi z węglowodanów, a około 20% z tłuszczy. Średnio po pół godziny ruchu ta proporcja odwraca się: 80% energii pochodzi ze zmagazynowanej tkanki tłuszczowej, a 20% z węglowodanów. Wniosek względem dylematu bieganie a płaski brzuch? Biegaj przynajmniej 30-40 minut dziennie lub co drugi dzień.

 

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z joggingiem, nie katuj się. Na początek wybierz dłuższe, ale spokojniejsze bieganie. Gdy złapiesz już rytm i bieg „wejdzie w krew”, mimowolnie zaczniesz przebierać nogami szybciej. Wtedy do swojego planu treningowego możesz dodać interwały, co przyspieszy redukcję tłuszczu. I pamiętaj: kluczem do sukcesu jest systematyczność.